2012-01-12 14:06:26 >> "ty se lepiej uważaj"

Sesja się zbliża, a co za tym idzie wymyślam sobie przeróżne ciekawe i pasjonujące zajęcia. Wczoraj na przykład zrobiłam gruntowne porządki w mieszkaniu, które za jakiś czas przestałoby już zasługiwać na to szlachetne miano. I przez jakiś czas mogę się cieszyć sterylnym porządkiem, dopóki moi współlokatorzy nie postanowią mnie wkurwić. Znowu.
Z kolei dziś, zamiast zgłębiać tajemnice leków przeciwcukrzycowych, pigułek antykoncepcyjnych i innych głupot wlazłam w ustwienia firefoxa. Jak zpewne wszyscy wiedzą ten sprytny programik ma funkcję zapamiętywania loginów i haseł, zasadniczo login zapamiętuje po jednorazowym wpisaniu, a hasło po kliknięciu zgody. I wszystko fajnie bo życie jest mocno przez to ułatwione i nie trzeba znać nie wiadomo ilu haseł, żeby normalnie funkcjonować w śmietniku internetowym. Jest jedno "ale": tylko wtedy gdy komputer użytkowuje jedna osoba. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu oczom moim ukazały się NICZYM niezabezpieczone hasła ludzi, którzy przewinęli się przez mój komputer. O zgrozo. I niektóre strasznie trudno wymazać z pamięci. Co więcej wiadomo do jakiej strony jest hasło i jaki jest login. Na szczęście dotyczy to tylko stron które nie mają specjalnych zabezpieczeń, do konta bankowego w ten sposób się dostać nie da. :) Ale poczta, fejsbuki, wszelkie fora, serwisy, sklepy i inne srony bez specjalnego szyfrowania są bardzo łatwo dostępne. Trochę mnie to przeraziło.


skomentuj (3)